Art. 299 ksh mówi o odpowiedzialności osobistej zarządu za zobowiązania spółki (po spełnieniu określonych przesłanek). Jak w każdym przypadku, tak i w tym należy mieć na względzie aspekt przedawnienia roszczenia przysługującego od członka zarządu w sytuacji, kiedy chodzi o zapłatę z umowy zawartej między spółką z o.o. a innym przedsiębiorcą. Przedstawiona kwestia jawi się jako sporna zarówno w doktrynie jak i w orzecznictwie. Wątpliwości dotyczą już samego charakteru odpowiedzialności członków zarządu na podstawie art. 299 k.s.h., tzn. czy jest to odpowiedzialność o charakterze odszkodowawczym czy o charakterze gwarancyjnym. Rozstrzygnięcie tej kwestii ma też znaczenie dla ustaleń dotyczących przedawnienia. Chodzi tu zarówno o ustalenie początku biegu terminu przedawnienia jak i długości tego terminu. Gdyby przyjąć odszkodowawczy charakter odpowiedzialności w tym przypadku (takie stanowisko przeważa w judykaturze) to należałoby zastosować art. 4421 k.c.. Przepis ten stanowi, że termin przedawnienia wynosi 3 lata i liczy się go od dnia, w którym poszkodowany dowiedział się o szkodzie i o osobie obowiązanej do jej naprawienia. Jednakże termin ten nie może być dłuższy niż dziesięć lat od dnia, w którym nastąpiło zdarzenie wywołujące szkodę. W takiej sytuacji zasadniczo termin przedawnienia zaczyna biec od dnia bezskuteczności egzekucji wierzytelności objętej prawomocnym tytułem egzekucyjnym wystawionym przeciwko spółce, gdyż w tym momencie wierzyciel poweźmie informacje o szkodzie i o osobie zobowiązanej do jej naprawienia. Gdyby natomiast stanąć na stanowisku, że art. 299 k.s.h. ustanawia odpowiedzialność członków zarządu o charakterze gwarancyjnym, wtedy należałoby przyjąć dziesięcioletni termin przedawnienia. Koncepcja ta zakłada odpowiedzialność za cudzy dług, tj. za dług spółki. Wobec tego znajdzie zastosowanie art. 125 k.c. Według tego przepisu roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju (…) przedawnia się z upływem lat dziesięciu, chociażby termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy. Takim prawomocnym orzeczeniem będzie tytuł egzekucyjny uzyskany przez dłużnika przeciwko spółce. Co więcej, termin dziesięcioletni biegnie od dnia, w którym roszczenie stałoby się wymagalne, a ściślej od dnia, w którym wierzyciel mógł wezwać członków zarządu do wykonania zobowiązania w najwcześniej możliwym terminie. Jak wspomniano wyżej, nie ma zgodności w doktrynie i judykaturze co do odpowiedzialności wynikającej z art. 299 k.s.h. Istnieją argumenty na poparcie obu stanowisk i w zasadzie decyduje wybór tego z nich, który w danej sytuacji jest dla osoby zainteresowanej korzystny. Z kolei przeforsowanie przed sądem swojego poglądu, będzie w dużej mierze zależało od siły użytych argumentów. Możliwe też, ze praktyki w tym zakresie różnią się zależnie od regionu; np. windykacja Poznań to stanie na stanowisku, że jest to dziesięcioletni termin przedawnienia. Z orzecznictwa: Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 28 stycznia 2004 r. sygn. IV CK 176/2002: Roszczenie wierzyciela przeciwko członkom zarządu za zobowiązania spółki z o.o. (art. 298 kh , obecnie art. 299 ksh) ulega przedawnieniu w terminie określonym w art. 442 § 1 kc. Wyrok Sądu Najwyższego - Izba Cywilna z dnia 31 stycznia 2006 r. sygn. I CSK 417/2006: Jeżeli egzekucja przeciwko spółce z o.o. okaże się bezskuteczna, członkowie zarządu odpowiadają osobiście i solidarnie za jej zobowiązania (art. 298 kodeksu handlowego i art. 299 kodeksu spółek handlowych). Termin przedawnienia roszczeń wobec członków zarządu spółki z o.o. liczy się dla wierzyciela od momentu uzyskania świadomości, że wyegzekwowanie długu od spółki jest niemożliwe.