Suknia marzeń
Gdy byłam małą dziewczynką marzyłam o tym aby być w przyszłości projektantką mody i stworzyć coś niesamowitego – coś co będzie moim znakiem rozpoznawczym a przy okazji zrobi furorę na światowych wybiegach mody. Oczywiście wtedy niesamowitość kojarzyła mi się z przepychem i widząc jakiekolwiek akcesoria jubilerskie od razu myślałam, że wszystkie z nich wykorzystam w przyszłości w swojej pracy. Jednak gdy dorosłam zrozumiałam, że nie tędy droga. Teraz liczy się dla mnie przede wszystkim klasa i elegancja. Udało mi się spełnić po części swoje dziecięce marzenia i pracuję dorywczo w biurze projektowym znanej marki odzieżowej jednak póki co nie miałam okazji aby wprowadzić na rynek jakiś swój osobisty, unikatowy projekt. Mam jednak w szufladzie oraz w głowie kilka pomysłów do których powoli dojrzewam. Wiem jednak, że mój projekt marzeń będzie pomysłowym wariantem klasycznej sukni. Nie chcę jednak tak jak w dzieciństwie przepychu i ogromnej gamy kolorów. Przy dekolcie sukni znajdą się niewielkie błyszczące kryształki na dole natomiast umieszczę szklane koraliki odbijające świetlne refleksy. Reszta będzie w stu procentach monochromatyczna i elegancka. Być może pokuszę się o umieszczenie jakiegoś ciekawego detalu w okolicach talii jednak nie wiem jak naprawdę będzie to wyglądało. Mam w szufladzie kilka wstępnych projektów ale żaden nie podoba mi się na tyle abym mogła pochwalić się nim przed światem.