Staż w ogólniaku
Ostatnio szkoła wysłała mnie na termin obowiązkową do szkoły średniej, w którym spędziłem 4 lata mojego istnienia. Celem stażu było zaznajomienie się z systemem nauczania na ćwiczeniach informatycznych.
Śmiać mi się chciało jak przypomniałem sobie swoich nauczycieli i to, czego mnie nauczyli. Najlepsze zajęcia z informatyki były na pauzach jak chodziliśmy grać w strzelaniny do sali informatycznej, dlatego to było pierwsze miejsce, które odwiedzałem
Tam powstała idea powstania klanu i tam zaczynaliśmy szaleństwo, które trwa do dzisiaj od 5 lat.
Kiedy zajrzałem do środka oczom mym ukazała się pewna nowość – serwer hp, dwie drukarki monochromatyczne i skaner hp. Szkole chyba zaczęło się wreszcie dobrze powodzić
Po komputerze, na którym szaleliśmy nie zostało nawet śladu. Nie zmieniła się za to pani bibliotekarka, która cały czas uważa informatykę za wymysł diabła i konieczne zło. Nie pytałem nawet o nowe sprzęty - nie chciałem jej denerwować.
Zweryfikowałem, ulubionej gry też już nie było.
Teraz swoje kroki powinienem skierować do sali informatycznej.