Regeneracja i autotomia u pająków.

Pająki to zwierzęta które osiągnęły prawdziwy sukces ewolucyjny. Są jednymi z najlepiej przystosowanych drapieżników w swojej klasie. To miejsce w czołówce zapewnia im wiele zdolności, takich jak możliwość tworzenia jedwabnych nici, sieci, a także zdolność do wyczuwania najmniejszego ruchu w ich pobliżu i wiele innych. Ja, jednak chciałbym się obecnie skupić na fantastycznej zdolności pająków jaką jest regeneracja i autotomia. Regeneracja występuje nie tak rzadko jakby się mogło wydawać. Rozgwiazda jest w stanie zregenerować się kompletnie już tylko z jednego ramienia. Stłubia natomiast już z niewielkiej ilości komórek swego ciała jest w stanie się odbudować w 100%. Pająki nie posiadają tak silnej możliwości regeneracji, ze względu na bardziej skomplikowaną budowę.

Przy poruszeniu kwestii regeneracji należy poruszyć także temat autotomii. Czym jest ten proces? Autotomię możemy podzielić na dobrowolną i wymuszoną. Wyraz, dobrowolna zapewne gryzie wam się trochę z wizerunkiem ptasznika, jednak w tym wypadku jest to słowo, które jak najbardziej pasuje. Badania pokazywały, że pająk uśpiony nie odrzuca swojej kończyny.

Autotomia zachodzi u większości pająków pomiędzy biodrem (coxa), a krętarzem (trochanter), wyjątkiem jest rodzina Linyphiidae, gdzie proces ten zachodzi pomiędzy rzepką (patella), a piszczelem (tibia). Przejdźmy do samego procesu. Jeśli zachodzi potrzeba odrzucenia kończyny pająk szarpie ją ku górze. Ruchy te powodują zwiększenie ciśnienia na błonie pomiędzy biodrem (coxa), a krętarzem (trochanter), przez co mięsień mocujący nogę w biodrze odczepia się od krętarza i odrywa się na wysokości biodra. Inne mięśnie przyłączone do cienkich krawędzi wewnętrznej strony stawu przy biodrze naciągają się wzajemnie powodując otwarcie się rany. Wytworzone ciśnienie powoduje wypchnięcie na zewnątrz błony stawu (membrana articularis), pomaga to w zasklepieniu i gojeniu się rany.

Przedstawiony wyżej proces to autotomia dobrowolna, lub wolicjalna (zależna od woli zwierzęcia). Czasem jednak w hodowli- szczególnie ptaszników może zdarzyć się jakiś wypadek i odnóże pająka może zostać zmiażdżone lub przygniecione. Musimy bacznie obserwować pająka. Jeżeli przez jakiś czas, kończyna nie zostanie odrzucona musimy mu w tym pomóc odrywając ją, czyli stosując autotomię wymuszoną. Bierzemy pęsetę i chwytamy pająka za udo (femur) i tylko za udo. Ściskamy i wyrywamy, pamiętając żeby wykonać to szybko i jednym ruchem. Pająk zazwyczaj sam odrzuca odnóża, jednak gdy ma problemy trzeba mu pomóc, takie nie odrzucona kończyna sprawia pewne niebezpieczeństwo, iż podczas wylinki zwierze może po prostu się zaklinować.

Przejdźmy do procesu regeneracji. Istnieje kilka teorii na jej temat. Niektórzy naukowcy-hodowcy twierdzą, że u niektórych pająków regeneracja może nastąpić wcześniej niż dopiero po wylince, jeżeli uszkodzenie dotyczy tylko pierwszych segmentów, u pająków wdów (Latrodectus) utarło się iż odrzucona całkowicie noga nigdy już nie odrasta. Twierdzi się także, że u pająków regeneracja kończyny może nastąpić tylko wtedy, gdy została odrzucona tylko w pierwszej kwarcie przed kolejną wylinką, co jednak zdaje się nie mieć pokrycia u ptaszników. Należy również zaznaczyć, że regeneracja nie dotyczy tylko odnóży krocznych, ale także chelicier, warg (labium), kądziołków przędnych, pedipalpów.

Odnóże regeneruje się w okolicy biodra, w którym po odrzuceniu starej kończyny powstaje zagłębienie. Nowe odnóże jest ciasno upakowane w tym miejscu, zwinięte i z wiadomych przyczyn nie może być wielkich rozmiarów. Proces pełnej regeneracji może trwać około 2-4 wylinek. Zależne jest to od wieku pająka. U L1- L5 po wylince, możemy nie odróżnić które odnóże zostało odrzucone a które nie (zwłaszcza, jeżeli od odrzucenia do wylinki upłynęło wiele czasu), u pająków starszych na przywrócenie kończynie dawnej świetności, będzie trzeba poczekać trochę dłużej. Powyższe informację na pewno przydadza się osobom które chciałyby rozpocząć hodowlę pajków. W szczególności duże kolorowe pająki ptaszniki zdobywają coraz większą popularnośc w naszym kraju.

Comments are closed.