Pozycjonowanie
O roli i wadze pozycjonowania stron możemy się przekonać, kiedy nasza strona waha się w okolicach dziesiątego miejsca w rankingu wyników wyszukiwania. Jest to moment, w którym strona nie jest jeszcze na tyle mocna, aby utrzymać się w pierwszej dziesiątce i wahania mogą wystąpić kilka razy na dobę. Wtedy okazuje się, że po wejściu w TOP10 pojawiają się zapytania i klienci, a znikają od razu, gdy strona spada poniżej dziesiątki. Wszystkie badania dowodzące o wyższości pozycji jedenastej nad ósmą czy dziewiątą w praktyce się nie sprawdzają. Stąd też się utarło, że płatność za pozycjonowanie odbywa się tylko w momencie wejścia do TOP10, a wielomiesieczna i mozolna w wielu przypadkach praca pięcia się w górę jest nieistotna z punktu widzenia właściciela strony, który mimo wzrostu pozycji nie notuje żadnego ruchu na stronie. Uderzenie następuje dopiero po wejściu w TOP10 i zwiększa się z każdą pozycją. Apogeum następuje w TOP3 i jeśli mamy trochę szczęścia, to przy bardzo obleganych słowach kluczowych można bardzo szybko rozwinąć firmę i zwielokrotnić dochody. Wbrew zapowiedziom mediów, że po wprowadzeniu nowego algorytmu wyszukiwarki Google skończy się branża SEO, pozycjonowanie będzie funkcjonowało na zbliżonych zasadach co teraz. Skąd ta pewność? Bo przetestowaliśmy wersję beta nowego algorytmu i jeśli nawet nie jest to ostateczna forma wyszukiwania, to główne założenia działania algorytmu pozostają niezmienne. Oznacza to, że poza niewielkimi zmianami, większość pozycjonowanych stron otrzyma takie same lub wyższe pozycje.