Pospolity dziurawiec i duchy
Dziurawiec rośnie w Europie oraz Azji, Afryce i Ameryce. Ma około 200 odmian. W Polsce znamy ich tylko dziewięć. Do celów leczniczych wykorzystuje się tzw. dziurawiec zwyczajny (Hypericum perforatum). Jest byliną z silnie rozgałęzionymi łodygami, pięciopłatkowymi, żółtymi kwiatami o gorzkim smaku. Kwiaty mają czarno purpurowe kropeczki - małe zbiorniki wydzielnicze, wypełnione hiperycyną. Na zielonych liściach rośliny przeświecają punkciki, dlatego liście oglądane pod światło sprawiają wrażenie podziurawionych. To w nich znajduje się olejek eteryczny, nadający ziołu bardzo przyjemny zapach. Owocem Dziurawca jest wielonasienna torebka, dojrzewająca we wrześniu. Rośnie na polanach lasów liściastych i mieszanych, polach, ugorach, łąkach, miedzach lubi słońce. Ze względu na duże zapotrzebowanie uprawiany jest w ogródkach i na plantacjach.
Charakterystyczne, drobne punkciki na liściach ziela, przypominające dziurki (stąd nazwa dziurawiec), miał kiedyś nakłuć złośliwy diabeł, wściekły, że znachorzy wypędzali przy pomocy tej rośliny złe duchy. Dziurawiec zwano też „zielem łaski Bożej” wierząc, że zawieszony w oknie chroni domostwo przed uderzeniem pioruna, a mieszkańcom dodaje sił i zdrowia. Dawniej od uderzenia pioruna mila chronić zapalona w oknie świeca. Jak do tej pory śmiano się że jest to zabobon lecz gdy okazało się że paląca świeca jonizuje pomieszczenie śmiech przeszedł w zdziwienie bo skąd kiedyś wiedziano że w takie pomieszczenia piorun nie uderzy. Dawniej uważano również że dziurawiec włożony pod poduszkę położnicy chronił przed złym urokiem. Zawieszony niemowlęciu na szyi w czasie pierwszej kąpieli sprawiał, że rosło ono zdrowo. Podany bydłu między dwoma kromkami chleba chronił je od zarazy. Inna nazwa to „ziele świętojańskie”. Według dawnych podań rycerze świętego Jana z Jerozolimy w czasie wypraw krzyżowych leczyli nim rany.
Do celów leczniczych zbierane są młode pędy dziurawca z pąkami kwiatów. Po raz pierwszy od czerwca do połowy lipca. Ponownie - w końcu sierpnia. Dziurawiec suszony jest najczęściej w miejscach przewiewnych w temperaturze nie przekraczającej 40°C. Jego uzdrawiającą dobrze moc znali i polecali już w czasach starożytnych Hipokrates, Dioskorydes, oraz słynny w XVI-wiecznej Europie Paracelsus.
W czasie kuracji dziurawcem nie wolno się opalać. Zioło zwiększa wrażliwość na promieniowanie nadfioletowe i może spowodować uczulenia słoneczne. Może dojść do oparzeń, reakcji alergicznej, brunatnych przebarwień na skórze.
- Zastosowanie Dziurawca w domowej aptece.
- Odwar.
2 łyżki wysuszonego ziela gotujemy z 2 szklankami wody przez 5 minut. Tak przygotowany odwar pić możemy dwa razy dziennie.
Zapobiega kolce i nadmiernej fermentacji w jelitach. Pobudza apetyt, uśmierza bóle głowy na tle żołądkowym. Użyty do płukania ust usuwa niemiły zapach oddechu, łagodzi stany zapalne błon śluzowych. Można nim przemywać też owrzodzenia i rany z wydzieliną ropna.
- Napar.
Łyżkę stołowa wysuszonego ziela zalewamy szklanką wrzątku. Zostawiamy pod przykryciem na 15 minut. Pijemy pół godziny przed jedzeniem dla pobudzenia soków trawiennych; po jedzeniu, aby uniknąć wzdęć i usprawnić wydzielanie żółci. Odwary i napary przygotowujemy bezpośrednio przed użyciem.
- Olej z Dziurawca.
Świeże kwiaty układamy w słoiku i zalewamy olejem słonecznikowym. Zostawiamy na słońcu w zamkniętym naczyniu przez kilka tygodni.
Olej działa leczniczo na oparzenia skóry, liszaje, przewlekłe egzemy. Wypicie 2-3 łyżek likwiduje zaparcia, łagodzi podrażnienia błony śluzowej żołądka czy dwunastnicy.
- Antylicho