Oxymoron
Gdy strona zaczęła opadać i brakowało mi czasu na sen, nie mówiąc już o rozrywkach i udziale w konkursie, poczułem niedosyt. Bezimienny Portal Metamuzyczny miałby odlecieć w otchłań tylko dlatego, że nie mamy czasu? Parę ciepłych słów od bliskich dodało mi energii,
aby na nowo zająć się frazą ręceprecz odtybetu. Mniej więcej w tym samym czasie rozpoczęła się Olimpiada, tak więc siłą rzeczy, informacji odTybetu mieliśmy w TV pod dostatkiem. Tysiące dziennikarzy, których wpuszczono na komunistyczne tereny Chin, znajda każde płaczące tybetańskie dziecko i zrobią z nim wywiad. Słów mnóstwo, a czynów brak. Gdy skończy się Olimpiada w Pekinie, a nasi wrócą z drobnymi medalikami, Chiny na powrót wejdą do Tybetu i zagarną ręcami resztę dóbr naturalnych, jakie sobie tam zostawili na później. Parę milionów Chińczyków – głównie rolników – juz siedzi na małych walizeczkach. Są gotowi wsiąść w pociąg na rozkaz i zasiedlić rejony Nepalu. Tak aby Tybetańczycy zginęli w tłumie chińskiego narodu.
Ponieważ konkurs „ręceprecz odTybetu” nabrał potężnego rozmachu, czas odpuścić sobie sprawę Tybetańczyków i zachłanne ręce Chińskiej Republiki Ludowej, by zrobić coś pożytecznego. Fraza bardzo inspirująca, ale bez zaplecza walka o pierwszą dziesiątkę nie ma sensu. Pozostaje jeszcze kwestia ideologiczna i realny wpływ na los Tybetu. Jako licząca się grupa internautów nie mamy wpływu na decyzje rządu chińskiego w sprawie Wolnego Tybetu, ale możemy zwrócić uwagę społeczeństwa na los uciemiężonych ludzi. Zburzone klasztory i wypędzeni mnisi to tylko część prześladowań. Oxymoron Chiny w Tybecie robią regularną kolonię, z której wywożą wszystko co się da. Zabierają Tybetańczykom pracę i ziemię. Nie przypadkiem na myśl przychodzi radziecka okupacja naszej ojczyzny, bo tam jest podobnie. OdTybetu dzieli nas spora odległość, zarówno w kilometrach, jak i kulturowa, ale nie jesteśmy całkiem bez szans. Zespół Bezimienni wspiera wszelkie akcje propagujące pokój na Ziemi i akcja ręce precz odTybetu również do nich należy. Od piętnastu lat gramy razem rocka i bluesa, teraz mamy swoje rodziny i zapuszczamy korzenie. W wolnym i w miarę spokojnym kraju. Dlaczego Tybet nie może być równie przyjazny? Z konkursem, czy bez, Bezimienni piętnują zachowanie żółtych braci i nawołujemy do pokoju pod hasłem: „RęcePrecz odTybetu!”